bez cienia nadzieji staram się wciąż to zmienić ..
Nie powiem, że jest źle, ale dobrze też nie jest. Od dłuższego czasu po raz pierwszy dziś płakałam.. Nie ogarniam. Chciałabym powiedzieć, ale się boje. Czego ? Boje się, że wyjdę na idiotke, co jest pewne. Musze się ogarnąć i nie robić sb dalej nadzieji. To trudne, cholernie trudne, ale nie mam innego wyjścia.
milczenie pogłębia problem .
Tagi:
85
10.02.2012 o godz. 19:38
11.02.2012, 12:43
aask
napisał(a):
Kasiu ;* dasz radę, my powiedziałyśmy .. ty też dasz radę kochanie<3



chyba ;d
a czemu " :( "